Strach może nas oślepić… lub otworzyć oczy
Minął prawie rok. Mathis nadal tam pracuje. Teraz wynajmuje mały pokój i odkłada pieniądze.
Każdego ranka, gdy przechodzimy obok sklepu, wita nas machnięciem ręki.
I każdego ranka myślę o tym, co mogło się wydarzyć.
Gdybym pozwoliła, by ogarnęła mnie panika.
Gdybym nie poświęciła czasu na słuchanie.
Gdybym widziała w nim tylko zagrożenie.
Tak, czujność jest niezbędna. Ochrona dziecka jest instynktowna. Ale czasami za niepokojącym wyglądem kryje się po prostu ktoś, kto próbuje postępować właściwie.
Tego dnia zrozumiałem, że ostrożność i życzliwość mogą iść w parze.
A czasami danie drugiej szansy może wszystko zmienić — zarówno dla drugiej osoby, jak i dla ciebie.