„Mamo!” zawołała Lily. „On myśli, że się ukrywa!”
„W cieniu” – powiedziałem.
„Ale słońce jest za jasne!”
Miała rację.
Nazywali mnie cieniem.
Zapomnieli, że cienie istnieją tylko wtedy, gdy coś blokuje światło.
Przeprowadziłem się.
A beze mnie byli zaślepieni tym, kim się stałem.