Nie mam nad nim żadnej kontroli.
Kontrola nad sobą.
Następnie pojawiła się nowa wiadomość:
„Ukrywa więcej. Sprawdź sejf.”
Ścisnęło mnie w żołądku.
Skrzynia, którą nalegał zarządzać.
Spojrzałem na Naomi i zdałem sobie sprawę, że rozwija się coś głębszego.
Rozwód nie był prawdziwą historią.
To właśnie Trent ukrywał w domu, który uważał za swój.
Kilka dni później zadzwoniłem ponownie, całkowicie zszokowany.
„Otworzyli sejf” – powiedział. „Są tam dokumenty, które zmieniają wszystko”.
„Nie interesują mnie sekrety” – odpowiedział spokojnie. „Interesują mnie fakty”.
Cisza.
A potem, ledwo słyszalne: „Czy to już koniec?”
Ciąg dalszy na następnej stronie